Początkujący: 100 pytań do... WAS :-)
Widzisz archiwalną wersję tematu "Początkujący: 100 pytań do... WAS :-)" z forum astracoupe.pl/forum/
DjDario
Sro 02 Sie, 2006 19:42
Raz jeszcze witam całe grono serdecznie i od razu przechodzę do serii pytań.
Otóż od 10 lat jestem kierowcą, który 60% tras robi po mieście ( z racji zamieszkania i pracy jaką wykonuję). Jeżdziłem już różnymi samochodami, choć obecnie są to najczęściej Seicento 1.1, Corsa 1.2 i Brava 1.2. Od jakiegoś czasu zachorowałem jednak na złotą Astrę QP. I w tym momencie rodzi się parę pytań:
1. Czy utrzymanie i eksploatacja takiego samochodu to spory wydatek (miesięcznie / rocznie?) Może ktoś pokusił się o orientacyjne obliczenia? Oczywiście z racji ograniczonego budżetu myślę o wersji silnika 1.8 lub 2.2 w Dieslu.
2. Który z tych silników będzie tańszy w eksploatacji? (1.8 benzyna/gaz czy 2.2 ropa?)
3. Roczne ubezpieczenie OC (wersji 1.8 / 2.2) wynosi około.... zł ?
4. Pytanie w trakcie tworzenia...
PS. Zaznaczam ze autkiem jezdze raczej spokojnie i nie mam rajdowego zacięcia, ale poprostu zakochałem się w designie tej Asterki
Dzięki i pozdrawiam!
Pawel Duczmalew
Sro 02 Sie, 2006 19:58
Witam.
Ja mam astre coupe 1.8 od lutego tego roku i jak narazie jestem bardzo z asterki zadowolony. Po wymianie rozrządu oleju itd. Leje tylko benzyne i tyle.
Części stosunkowo nie są drogie.
Jeżeli chodzi o to czy 1.8 bena czy 2.2 diesel to powiem że dieselek jest napewno oszczędny ale między 1.8 a 2.2 to jest dosyc duza róznica cenowa sięgajaca 15-20 tys zł.
Alternatywą napewno jest 1.8 z dobra sekwencyjna instalacją gazową, jak dotąd jest to w tej chwili najtańsza alternatywa.
Jeżeli jeździsz spokojnie tak jak piszesz to nawet bez gazu 1.8 będzie tani w eksploatacji.
Jezeli chodzi za oc to ja mam w PZU i za rok płace 1700zł jezeli płace 2 2 ratach albo jakieś 1500zł jak płace za cały rok z góry. Ja mam 23 lata to niestety płace + 30% za
No i mam za beszkodowa jazde 20%.
Ja asterke polecam auto jest super.
Pozdrawiam i życzę udanego zakupu bertonki.
Grzesiek23
Sro 02 Sie, 2006 21:19
Witam
JA ROZNIEZ JESTEM ZAINTERESOWANY KUPNEM QP ( JADE NIEDLUGO DO NIEMIEC POSZUKAC CZEGOS FAJNEGO ) I BARDZO CHETNIE PRZECZYTAM ODPOWIEDZI NA ZADANE PYTANIA PRZEZ DjDario BO TO ROWNIEZ MNIE BARDZO INTERESUJE !!!!
DjDario
Sro 02 Sie, 2006 21:48
@Pawel Duczmalew: Ok dzieki za info. W takim razie chyba z Dieselka bede musiał zrezygnować skoro taka roznica w cenie autka Coprawda zawsze marzył mi sie ropniak no ale 1.8 przy rozsadnej jeżdzie chyba nie wyczyści mi portfela
Co do OC to moze bede miał taniej bo mam 27 latek z czego 10 lat prawo jazdy i bezszkodowa jazda jak do tej pory... :wink:
Trzeba przyznac ze to autko jest naprawde pięknie zrobione i chyba nie ma osobnika, który przeszedłby koło QP obojętnie Gratuluje Wam tych maszynek i mam nadzieje ze za jakis czas i ja bede uzytkownikiem tego Opla :wink:
PS. Znalazłem kalkulator do wyliczenia stawek OC w roznych opcjach:
http://kalkulator.prometeusz.com.pl - sprawdzcie czy w Waszych warunkach sprawdzają się te wyliczenia tak plus/minus
Pawel Duczmalew
Sro 02 Sie, 2006 23:00
Dieselka widziałem na sprzedaż w ogłoszeniach internetowych za 40000 a 1.8 dostaniesz od 22-30000.
Sprawdziłem ten kalkulator i stawka oc wyniosła od 1400-2400
[ Dodano: 2006-08-02, 23:03 ]
cezzar
Czw 03 Sie, 2006 08:30
Fajna dyskusja, żałuje ze nic do niej nie wniose, bo co mam powiedzieć, że za OC płacę tylko 400 zł?
Acha, dla fanów ropniaków polecam merca beczke-maszyna nie do zdarcia, teść ma taką to wiem
mich007
Czw 03 Sie, 2006 08:31
Ja powiem tak....jestem szczęśliwym posiadaczem QP 2.0T od dwóch dni i koszt AC mam "na świeżo".... na rok wyszło mnie niecałe 4000zł w Allianz, ale też nie mam skończone 25lat=30% zwyżka. Co do OC to jeżdzę jeszcze na polisie poprzedniego właściciela.
Co do spalania.......hmmmmmm......to sie jeszcze okaże, na razie wlałem V-Powera za 100zł, zrobiłem 100km z groszem i spaliłem ok. połowę paliwa. Z prostego rachunku jakieś 50zł na 100km Ale coś za coś, na dwupasmówce 200km/h to dla niej po prostu pryszcz. Jeździłem też 1.8, ale jak QP to tylko 2.0T....
Odnośnie sylwetki QP to wczoraj wyjechalem pojeździć sobie i nie było takiej osoby która nie obejrzałaby sie za mna.....świetne uczucie Coupe jest po prostu stworzone do tego żeby ją podziwiać....
Ludzie, nie zastanawiać sie tylko kupować Astry QP, bo to wspaniałe autko....najlepiej 2.0T
Pawel Duczmalew
Czw 03 Sie, 2006 08:34
Też chciałbym płacic 400zł za oc ale niestety płace te 30% za wiek jeszcze przez 2 lata
cezzar
Czw 03 Sie, 2006 08:42
Ja powiem tak....jestem szczęśliwym posiadaczem QP 2.0T od dwóch dni
No to gratuluję Jaki kolor?
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 08:48
OK jedno wiem: 2.0T napewno nie bede kupowal bo nie potrzebuje takich osiagow. Jak wspomnialem na wstepie jeżdżę spokojnie i nie mam rajdowego zacięcia.
Myslalem tez trochę o wersji Cabrio, bo tam montowany jest z tego co wiem jeszcze mniejszy silniczek 1.6. Poza tym Cabrio wzbudza latem jeszcze wieksze sensacje, tylko nie wiem jak by sie takim jezdzilo w zimie - czy to jest jakos odczuwalne zimą?
Pyt.5. A tak poza tym to w jakich latach była produkowana Astra II Coupe? (od... - do... ?)
cezzar
Czw 03 Sie, 2006 08:54
Pyt.5. A tak poza tym to w jakich latach była produkowana Astra II Coupe? (od... - do... ?)
Od 2000 do 2004
Wiesz, ja z tych lat gdzie lubiłem poszaleć też dawno wyrosłem i jezdze obecnie bardzo spokojnie. Ale kupiłem sobie turbo, które to znowu nie ma nie wiadomo jak wielkich osiągów. Jednak po latach jezdzenia stosunkowo słabymi samochodami stwierdzilem ze mnie taka jazda meczy. Lubię miec zapas mocy by użyc go w odpowiednim momencie, np przy wyprzedzaniu na naszych niebezpiecznych drozkach.
Pawel Duczmalew
Czw 03 Sie, 2006 09:00
Cabrio jest piekny ale cena również za dobry egzemplarz jest piekna
nash5009
Czw 03 Sie, 2006 09:06
Wiesz, ja z tych lat gdzie lubiłem poszaleć też dawno wyrosłem i jezdze obecnie bardzo spokojnie
he he coube i titleist tez kupili auto do wozenia ziemniakow z pola he he
RACING RACING .... WRUM WRUM
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 09:42
Skoro juz wspomnialem o wersji Cabrio to tak ogladam sobie allegro i najbardziej podobają mi się te:
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C1201389http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C1358841(przynajmniej na zdjeciach wygladaja spox)
Sęk w tym ze nigdy nie miałem okazji jezdzic kabrioletem, wiec nie wiem czy taki miekki dach daje sie mocno we znaki w zimie lub wiekszych predkosciach? (mam na mysli 120-140 km/h)
Pyt.6. Czy da się jakoś odróżnic silnik 115-konny i 125-konny? Tabliczka w komorze silnika? etc.? Bo skad mam wiedziec czy kupujac 1.8 biore wersje słąbsza czy mocniejsza - na hamownie od razu nie pojade
Pyt.7. Jakie funkcje i parametry moze wyswietlac komputer pokładowy w QP? Czy komunikaty sa juz w j. polskim?
Piciu
Czw 03 Sie, 2006 09:52
Witaj!
nero6
Czw 03 Sie, 2006 10:02
Chyba cie pogielo, nie po to kupowalem ten samochod by teraz bylo ich pelno dookola.
To mi sie spodobalo
Nie poto mamy uniaktowe autka zeby bylo ich coraz wiecej- w koncu tworzymy pewnego rodzaju 'elite' hehe
Piciu
Czw 03 Sie, 2006 10:28
Pyt.7. Jakie funkcje i parametry moze wyswietlac komputer pokładowy w QP? Czy komunikaty sa juz w j. polskim?
Dużo info znajdziesz w tym wątku, nawet ze zdjęciami:
http://astracoupe.pl/foru...p?t=531&start=0Pozdr!
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 11:01
Piciu: Wielkie dzieki za tresciwe odpowiedzi :wink:
A tak zmieniajac chwilowo temat - jakie autko polecilibyście w zamian za Astre QP?
Przyznaje ze podoba mi sie rowiez Peugeot 206 CC - np. cos takiego:
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C1378667 (307 CC jest juz niestety za drogi...) Dosyc ciekawie prezentuje sie rowniez Peugeot 406 Coupe. Co o nich sądzicie?
Julka
Czw 03 Sie, 2006 11:07
206 CC jak dla mnie to auto typowe dla kobiety
Jeśli szukasz coś w tym typie czyli mógłby być również cabrio to ładne są audi, ew. golf, megane(nowa buda) w cabrio, peugeot jakoś nie wzbudza we mnie sympatii, wszystko jest kwestią gustu.
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 11:13
206 CC jak dla mnie to auto typowe dla kobiety
Jeśli szukasz coś w tym typie czyli mógłby być również cabrio to ładne są audi, ew. golf, megane(nowa buda) w cabrio, peugeot jakoś nie wzbudza we mnie sympatii, wszystko jest kwestią gustu.
No zapewne to kwestia gustu, jednak dla mnie Peugeoty sa OK, natomiastnigdy nie przekonam sie do aut z napisem VW Golf - poprostu nie podobaja mi sie i tyle
Julka
Czw 03 Sie, 2006 11:17
Ja nie twierdze że mnie się podobaja, podałam tylko jako alternatywę w cabrio. Ale niestety pewne rozwiązania w peugeotcie pozostawie wiele do życzenia, z dwojga złego wolałabym auto niemieckie.
Piciu
Czw 03 Sie, 2006 11:51
A tak zmieniajac chwilowo temat - jakie autko polecilibyście w zamian za Astre QP?
Hehehe.... teraz to już zupełnie obok tematu Postaram się wczuć w Ciebie: nie musi mieć wielkiej mocy, ale powinno zwracać uwagę i być trochę niepospolite, dawać frajdę z jazdy i nawet z samego faktu posiadania Czyli szukamy wśród coupe lub 3D. Ja się w cabrio nie pcham - nie ten klimat, no i są cięższe niż ich "zamknięci" odpowiednicy.
Peugeot 406 coupe jak najbardziej, wystarczy już 2.0.
Audi TT? Jednak za drogie...
Alfa Romeo GTV - polecam... może to będzie następca mojego Roverka. Wystarczy 2.0 TS. Pojawi się temat niezawodności - ja bym nie robił tragedii, jest naprawdę OK. A każde auto zaniedbane będzie się psuło. Mam kilku znajomych alfistów Auto bardzo dobrze jeździ i ma piękny sound. Awaryjność zależy od kultury technicznej właściciela, jak przy każdej innej marce. A może Alfa 147? Wystarczy 1.6/120KM
Honda Civic Coupe 1.7 - hmmm...
Astra II 3D - ciekawa alternatywa dla Coupe, zwłaszcza w wersji Sportive (czy Sport) ale już bez tego uroku... za to większy wybór na rynku.
Megane 3D (nowy model) - ciekawy stylistycznie, w chwili obecnej dopracowane autko, większosć mankamentów z początków produkcji usunięto. Ciekawy silnik 2.0 lub 2.0T/163KM. O wersji 225KM nie wspomnę... Oczywiście z 1.6 też jeździ.
BMW 3 compact - ale to BMW, od razu dres kupuj...
Rover 25/ MG ZR - wow... bardzo dobrze prowadzące się modele, z niezłymi silnikami z serii "K". Diesel 2.0 także bardzo żwawy . Jeśli coś większego, to Rover 45/ MG ZS. Egzotyka? Tylko na pierwszy rzut oka
To są autka które miałem lub były/są w kręgu moich zainteresowań.
Więc jaka decyzja? Może jednak złota Astra Coupe? Będę namawiał...
Ale w naszych realiach bardzo ważna jest cena zakupu - mając tak do 25 kPLN szukałbym wśród obu Alf, Astry 3D i Rovera 25. Zadbana i niebita (krajowa) Astra Coupe może przekraczać trochę ten budżet.
Pozdr!
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 11:57
@Piciu: Muszę przyznać, że bardzo dobrze wyczułeś moje potrzeby :wink: Lubię poprostu posiadać coś, czego inni nie mają, ale przy okazji dbam o portfel na tyle, by eksploatacja mego autka nie wyjadała mi kaski do reszty...
Przyznaje że o Astrce II 3D tez myslałem zwłaszcza w jakiejs upiększonej, sportowej linii. Włąśnie przeczesuje allegro i wpadłą mi w oko 100-konna Corsa GSi (Diesel):
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C1246076No ale kolorek to mogla miec inny... czyli np.... złoty No nic czasu do namysłu mam sporo wiec bede analizował, rozglądał się no i oczywiście brał pod uwagę Wasze wszelkie opinie :wink:
PS.
Alfa Romeo GTV: jest jak dla mnie zbyt sportowa
Alfa Romeo 147: już dużo cieplej a wrecz gorąco :wink:
Astra II 3D: czemu nie - musi byc tylko ładnie "odpicowana"
BMW 3: ładne ale drogie no i ponoć b.łakome dla złodziei,
Rover MG ZR: czegoś mi brakuje w tej egzotyce...
mich007
Czw 03 Sie, 2006 12:00
No to gratuluję Jaki kolor?
No właśnie, kolor trudno określić...chyba taki ziemno zielony przechodzący w grafit?? Wrzuce zdjęcia do galerii to sami określicie kolor:)
Piciu
Czw 03 Sie, 2006 12:07
Przyznaje że o Astrce II 3D tez myslałem zwłaszcza w jakiejs upiększonej, sportowej linii.
Poluj, poluj... wychodziły takie . Z fotelami z Coupe i obniżonym zawieszeniem, na aluminiowych 16" i dobrym wyposażeniem. Swego czasu odjechała mi taka czarna krajowa 3D 2.0/136KM sprzed nosa... :cry:
A ten Corsiak to ma kolor "prawie" jak OPC I nieładny? Hehehe...
cezzar
Czw 03 Sie, 2006 12:10
1,6 montowali od 2001. Ale w sumie niewiele wyszło tych samochodów wiec kupic taki może być bardzo trudno.
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 12:13
[quote:2251d9fbc7="Piciu"][quote:2251d9fbc7="DjDario"]Przyznaje że o Astrce II 3D tez myslałem zwłaszcza w jakiejs upiększonej, sportowej linii.
Poluj, poluj... wychodziły takie . Z fotelami z Coupe i obniżonym zawieszeniem, na aluminiowych 16" i dobrym wyposażeniem. Swego czasu odjechała mi taka czarna krajowa 3D 2.0/136KM sprzed nosa... :cry:
A ten Corsiak to ma kolor "prawie" jak OPC I nieładny? Hehehe...
No kolor moze i fajny ale mnie osobiscie autka koloru niebieskiego jakos nie leżą...
Aa tak wogole to bardzo podoba mi się ASTRA III (zwłaszcza 3D), ale to już niestety wyższa półka cenowa jak narazie
Pyt. 9:
Czy Astry QP z silnikiem o pojemnosci 2.2 były montowane równiez w wersji benzynowej?? Myslałem ze 2.2 to tylko Diesel a z tej aukcji
http://moto.allegro.pl/sh...?item=119080820 wynika jednak cos innego
[ Dodano: 03-08-2006, 12:15 ]
cezzar
Czw 03 Sie, 2006 12:18
Didzej, ale tu mieszasz
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 12:18
A skoro wspominałem juz wczesniej o Astrze II 3D to taka bardzo mi sie podoba - zobaczcie sami:
http://moto.allegro.pl/sh...?item=118861256 :wink:
Tylko czy z 18" kołami nie przesadzili?
PRZEPRASZAM ZA ZAMIESZANIE, ALE NIE WIEDZIEC CZEMU MOJE POSTY ZACZĘŁY DZIWNIE "ROZWALAĆ" TO FORUM :cry: - ADMINI POMOŻCIE TO NAPRAWIĆ :wink:
cezzar
Czw 03 Sie, 2006 12:21
JEst bardzo ciekawa, zderzak od OPC, navi.
WARIK
Czw 03 Sie, 2006 12:39
2.0 T trochę straciło w moich oczach jak dostało baty od mojego wiekowego już Roverka...
To spróbuj się z Coube, i Titleist no i zemną
A tak na poważnie to musiała dostać ze względu na masę.
DjDario ja na twoim miejscu kupował bym klekota, potem wizyta u tunera(na drugi dzień po zakupie ) i klekocik w miare latał by przy niskim zużyciu paliwka :wink:
Piciu
Czw 03 Sie, 2006 13:03
A tak na poważnie to musiała dostać ze względu na masę.
Dokładnie tak właśnie myślę. Rover waży około 1180 kg I to mnie trochę przeraża, każdy nowy model jest większy i cięższy od poprzednika. Po co? I cała ta odmóżdżająca elektronika, która oprócz dodatkowych kilogramów, czasami odbiera także frajdę z jazdy.
defender
Czw 03 Sie, 2006 14:04
2.2 Diesel 2003
OC - 483 zl
AC - 2.400 zl (tyle, ze mam wspolwlasnosc z ojcem, bo mial max znizki, a ja tylko 30%).
Przy wymianie oleju wchodzi 5,5 litra, do tego wszystkie filtry, no i ten warkot:-p
Dosyc elastyczny silnik 125 KM z momentem 280 (1500 - 2750), spalanie podrecznikowe 8,4 / 4,6 / 6,0 ktorego nigdy nie osiaglalem:-p
DAN
Czw 03 Sie, 2006 18:25
2.0T 2001
OC - 368
AC - 1308
Wszystkie możliwe zniżki
Co spalania to jeszcze 12l/100km mi nie spaliła,
ale raczej nie jeżdże po mieście.
A na trasie to nie ma gdzie się za bardzo rozpędzić
Pozdrawiam
Grzesiek23
Czw 03 Sie, 2006 18:57
Pyt.6. Czy da się jakoś odróżnic silnik 115-konny i 125-konny? Tabliczka w komorze silnika? etc.? Bo skad mam wiedziec czy kupujac 1.8 biore wersje słąbsza czy mocniejsza - na hamownie od razu nie pojade
Hmm a nie jest prosiciej odróznic po predkościomierzu ? 115km maja do 220km/h, a 125km maja do 240km/h Moze nie jest to regula ale pierwsze rzut oka da sie okreslic moc auta.
Swoja droga szukam dokladnie czegos takiego jak kolega auto ma wzbudzać lekkie zainteresowanie, ma byc nie drogie w esploatacji Niestety ja lubie dosc szybka jazde ale w zupełnosci wystraczy mi 125km ( tak mysle ) Chociaz teraz jezdze firmowym Accordem 2006 2.0 155km i brakuje mu mocy
Julka
Czw 03 Sie, 2006 19:15
W karcie pojazdu jest napisane ile KW.
defender
Czw 03 Sie, 2006 19:26
Hmm a nie jest prosiciej odróznic po predkościomierzu ? 115km maja do 220km/h, a 125km maja do 240km/h
Zmartwie Cie, bo nie masz racji:
http://astracoupe.pl/foru...ghlight=220+240
Grzesiek23
Czw 03 Sie, 2006 20:31
No i cała moja prosta niby skuteczna teoria poszla wniwecz
DjDario
Czw 03 Sie, 2006 20:41
Dobra czyli juz mniej wiecej wiem jak odroznic wersje 115 od 125-konnej A tak poza tym to dzis wyprzedzała mnie złota Astra QP - cud świata, poprostu śliczna i chyba nie będę mógł się jej oprzeć :wink: Choć widziałem też dzisiaj ślicznie stuningowanego Peugeota 206 XS (też w złotym kolorku) i przyznaje że również wzbudził mój zachwyt
Grzesiek23
Czw 03 Sie, 2006 20:48
jesli chodzi o mnie to nie ma porwnania pomiedzy Peugeotem 206 CC a Astra QP - jasne ze Astra lepsza, ale oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje. Ja poporsotu nie lubie małych aut wiec pewnie dlatego CC do mnie nie przemawia
Sam błądze "błądze" pomiedzy Astra QP a 3d, niestety ta druga jest znacznie tansza i tez nie brzydka, duzo tego jest do kupna, dobre silniki do wybory i wyposazenie. Jednak uporczywie bede szukał QP mam nadzieje ze uda mi sie kupic i kiedys na jakims zlocie sie spotkamy
mich007
Pią 04 Sie, 2006 10:56
Ja też dodam swoje 5 groszy odnośnie Peugeota 206 (wprawdzie nie CC tylko 3d,ale to zawsze 206) ponieważ do niedawna takim jeździłem przez 3 lata....i już nigdy bym nie kupil Peugeota. Ma tyle słabych stron z czego największy mankament to zawieszenie...nie na Polskie drogi, łączniki stabilizatora wymieniałem co pół roku (chwilka spokój,a później ciągłe stuki). Silnik 1,4 też kilkakrotnie zawiódł i problemy z korozją.....straszna rzecz....:(
Nie wiem czy tylko mój był taki pechowy czy wszystkie są niedopracowane, w każdym razie poczucie zawodu zostało:(
DjDario
Pią 04 Sie, 2006 14:37
Co do Peugeot'a 206 to moze trafiles na jakas "wadliwa wersje". Kolega tez jezdzi 206 od 3 lat i sobie chwali ze nie wiem co
Dzis udało mi sie spotkac na trasie Renault Megane Coupe-Cabrio w nowej budzie i ślicznym kolorze - kurcze ten samochod tez ma swoj styl, ale cenowo to juz nie jest tak wesoło
Grzesiek23
Pią 04 Sie, 2006 14:52
z pewnoscia to byl wadliwy egemplaz ale francja ma co drugi taki. Kolega mial peugeota i juz nigdy nie chce widziec francuza ! problem z zawieszeniem jest w prawie kazdym aucie i ciagle psuja sie duperele ktora doprowadzaja do szału.
cezzar
Pią 04 Sie, 2006 14:55
Dzis udało mi sie spotkac na trasie Renault Megane Coupe-Cabrio w nowej budzie i ślicznym kolorze - kurcze ten samochod tez ma swoj styl, ale cenowo to juz nie jest tak wesoło
Zgadza sie, śliczne auto. Tylko ten romb na masce...
DjDario
Pią 04 Sie, 2006 15:41
Dobra to francuzy odstawiam narazie na bok. Pod analize biore teraz Alfe Romeo 147 (3-drzwiowa). Ta np.
http://moto.allegro.pl/sh...?item=119161698 jest śliczna (również design wnętrza jest supcio wg mnie) Co sądzicie o tej marce i tym modelu? :wink:
Piciu
Pią 04 Sie, 2006 16:56
Co sądzicie o tej marce i tym modelu?
Ja tam będę trochę nieobiektywny Alfy są piękne i nowe modele są naprawdę lepsze niż krążące o nich opinie. Fakt, że elementy gumowe w zawieszeniu trzeba częściej wymieniać, ale podobnie jest w innych markach. Astra II ma akurat trwałe zawieszenie, Alfa trochę mniej (gdybyśmy między nimi mieli porównywać). Niestety stan naszych dróg stawia zbyt wysokie wymagania zawieszeniom wiekszości marek. Co zaś do tego auta z ogłoszenia - piękny silnik, który duuużo traci w połączeniu ze skrzynią Selespeed. Polecam zdecydowanie z manualną, albo nawet 1.6/120 KM (też z manualną oczywiście). Będzie lepiej Albo... 1.9 JTD, jeśli nie masz nic przeciwko dieslom.
Pozdr!
cezzar
Pią 04 Sie, 2006 17:14
Dobra to francuzy odstawiam narazie na bok. Pod analize biore teraz Alfe Romeo 147 (3-drzwiowa). Ta np.
http://moto.allegro.pl/sh...?item=119161698 jest śliczna (również design wnętrza jest supcio wg mnie) Co sądzicie o tej marce i tym modelu? :wink:
Nieee, no śliczne auto, ale ... wybacz, zachowujesz sie jak baba i sam nie wiesz czego chcesz. Na początku tego wątku pisałeś o aucie słabym (nie zależy ci na osiądach), liczyłeś koszty OC bo nie masz zniżek, a tu teraz już 2 litrowa alfa i 150 KM mocy. Za chwile pewnie bedzie jakieś V6 3 litrowe na tapecie. A czemu nie? Pozdrawiam i więcej zdecydowania życze.
DjDario
Pią 04 Sie, 2006 19:05
@Piciu: Dzięki jak zwykle za treściową odpowiedź :wink:
@Cezzar: Wybacz, ale chyba jednak się nie zrozumielismy. Otóż stoję jak narazie przed wyborem marki samochodu - w moich rozważaniach owszem biorę pod uwagę Astrę QP bo uważam, że to piękny samochod. Gorzej natomiast jesli chodzi o dostępność tego samochodu i paletę silników. Ja tak jak wspominałem wcześniej nie potrzebuję "torpedy" i jak juz to kupię autko o pojemności max. 1.6-1.8 jeżli benzyna lub max. 2.0 jeżeli będzie to dieselek (bo potrzebuje w miare ekonomiczne autko skoro 60% tras robie po mieście). Akurat link do aukcji tej Alfy 147 wkleiłem, bo chciałem pokazac jakie autko mi sie podoba (nadwozie, kolor itp.) pominąłem natomiast silnik - dla mnie tamten akurat za mocny no i za duza pojemnosc... Przepraszam jesli w moim toku rozumowania występowały luki, ale nie bede opisywał tu z detalami kazdej pierdołki. Natomiast wszelkie pytania zadaje tutaj bo mam nadzieję że szanowne grono fachowców pomoże mi w wyborze samochodu idealnego dla mnie - wszak to wybór na pare lat, wiec warto poswiecic temu wiecej czasu...
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i cierpliwosc :wink:
(narazie wyklarowałem sobie tyle, ze bede szukał Astry Coupe 1.8 najlepiej z LPG, lub Alfy Romeo 147 lub..... kolejny model samochodu do rankingu w trakcie poszukiwania...)
Pawel Duczmalew
Pią 04 Sie, 2006 19:15
Zobacz na motoallegro jest tam kilka bertonek
http://moto.allegro.pl/sh...?item=119198478[ Dodano: 2006-08-04, 19:17 ]
Grzesiek23
Pią 04 Sie, 2006 20:29
hmmm no alfa z pewnoscia jest piekna i należy do tego grona aut które nie sa "anonimowe" i robia wrażenie na drodze. Jesli juz sie zdecydujesz ewentualnie na Alfe 147 to nigdy nie ze szkynia Selespeed jest meeeega awaryjna i wolna w dodatku. Nie myslałes o tym zeby pojechac gdzies na do naszych sasiadów i poszukac sobie czegos fajnego ?? ja tak robie i mam zamiar QP przyjechac. Chociaz jak znam zycie i moje szczescie to nie znajde QP i na koncu skoncze w jakims Daewoo bo w akcie desperacji Matiz bedzie dla mnie atrakcyjny hehhehe.
Pozdrawiam
DjDario
Pią 04 Sie, 2006 22:02
No w sumie tez nie wykluczam ze po autko wyjade do Francji, gdzie co roku zresztą bywam. A jesli Astra Coupe to tylko w złotym kolorze...
[ Dodano: 06-08-2006, 13:26 ]
MIRAS
Nie 06 Sie, 2006 20:56
osoby siedzące z tyłu mogą tak samo wygodnie podróżować jak te z przodu. fotele są bardzo dobrze wyprofilowane.
mich007
Pon 07 Sie, 2006 08:48
Moim zdaniem naprawde warto przywieźć z zagranicy....pod warunkiem że nie jest po jakimś dzwonie. Moja została sprowadzona z Włoch w lutym i jak weszłem pod nią to niemały szok.....zero jakiejkolwiek korozji (a dodam że jest z grudnia 2000)
Moi rodzice mają Nubirę II z 2000 roku i ostatnio wymieniałem tłumik....dziury że całą pięść rało radę wsadzić!!!! W QP jest tłumik od nowości i nic, ani grama rdzy!! Tam we Włoszech nie sypią ziarenka soli na drogach....
DjDario
Pon 07 Sie, 2006 10:55
Włosi mają lepszy klimat a Astra Coupe ma lepszą blachę od Nubiry - i chwała jej za to
Grzesiek23
Pon 07 Sie, 2006 20:07
ja jade dzsiaj w nocy do niemiec zobaczyc jak tam wygladaja ze sprzedaza Astr QP. Narazie nie mam kasy na kupno musze czekac do końca miesiace niestety , ale mam dzisiaj za darmo okazje sie rozejrzec po rynku niemieckim wiec zdam relacje jak to wyglada, czy w ogole jest jakas QP na sprzedaż i jakie ceny sobie za te auta wołają
Pozdrawiam
DjDario
Pon 07 Sie, 2006 21:14
@Grzesiek23: Super - w takim razie czekamy na relację i wszelkie informacje :wink:
cezzar
Wto 08 Sie, 2006 08:25
Po co jechać? mobile.de, autoscout24.de
mich007
Wto 08 Sie, 2006 08:40
Ale z tego co widziłem na mobile.de to trudno cos znaleźć za rozsądną cenę, drożyzna troszku...chyba że uszkodzona, to wtedy cena atrakcyjna. Moim zdaniem najlepiej mieć w niemczech jakiegos znajomego który ma czas i może tam poszukać i pooglądać żeby nie jeździć w ciemno.
[ Dodano: 2006-08-08, 11:03 ]
DjDario
Sro 09 Sie, 2006 21:33
@mich007: Ta Astra pokazana przez Ciebie to pewnie pali z 30l/100 km?
mich007
Czw 10 Sie, 2006 09:29
@mich007: Ta Astra pokazana przez Ciebie to pewnie pali z 30l/100 km?
No sam jestem ciekawy ile pali Biorąc pod uwagę że to DTM'ka to może być nawet w granicach 80l/100km, tak jak WRC
Przemo
Czw 10 Sie, 2006 14:20
Tam we Włoszech nie sypią ziarenka soli na drogach....
moja też jest z Włoch - stan igła
Titleist
Czw 10 Sie, 2006 19:49
to dlubnieta coupe turbo z bodykitem DTM, pali normalnie prawdziwa DTM miala silnik V8
Grzesiek23
Sob 12 Sie, 2006 11:38
hey
wczoraj wrocilem z niemiec obejrzec auta i jestem zalamany ( szukalem QP niestety tylko po berlinie bo na wiecej narazie czasu nie bylo. Zaskoczylo mnie to ze w caly berlinie widzialem tylko 1 QP !!!!!!!!!!!!!!!!! w komisach itp. formach sprzedazy nie bylo zadnej coupety. Chcialem zobaczyc jak wygladaja tamte opelki na wlasne oczy a nie przez neta, jakie maja ceny a ty dupa wiepka bo nie bylo nic !!! Kolejnym autem za jakim sie rozgladalem byla Alfa 147 i tez dupa zero !!! Jednak niedlugo pojade znowu ale to juz przeczeszemy cale niemcy i skupimy sie tylko na wybranych markach, bo teraz to ja jechalem przy okazji dlatego nie szukalismy za duzo tych samochodów. Ogolnie to juz nastawilem sie na to ze jeszcze bede moze dluuuuuuuuuuuuuuugo szukal dobrego auta Jednak ogolnie uwazam ze warto sobie auto sprowadzic. Stan techniczny tych samochodów jest nieprownywalny ! po drugie widzisz co kupujesz nawet jesli wydajesz taka sama kase jak w polsce to warto sie poswiecic i pojechac.
mich007
Sob 12 Sie, 2006 11:49
Jak Edisonowi spaliło się laboratorium za milion $$, stanął na pogorzelisku z synem i powiedział:
"Tragedia ma wielką wartość, spaliły się wszystkie nasze dotychczasowe niepowodzenia. Od jutra możemy zaczynać od nowa."
Więc czym sie martwisz??
DjDario
Sob 12 Sie, 2006 20:26
Byłem dziś na gliwickiej giełdzie samochodowej, ale QP-tek zero
----
A tak prezentuje się mój ideał

Zimny Dran
Nie 13 Sie, 2006 14:47
Chyba nawet mój się tak nie świeci
mich007
Nie 13 Sie, 2006 20:02
Ja miałem takie felgi w Peugeocie...Alessio Monza:)
Dodam że sprawowały sie dobrze jak na liczbę dziur które zaliczyły...
DjDario
Nie 13 Sie, 2006 21:09
Dobra Panowie! To teraz poproszę o listę detali, które najbardziej Was denerwują w Coupe? Np. co jest najbardziej awaryjne lub co Was najbardziej drażni? :wink: A może wszystko w tych samochodach jest cacy? Czy kupując ten samochód trzeba zwracać na coś szczególną uwagę czy raczej typowo jak przy kupnie "zwykłego" auta?
Poza tym interesuje mnie żywotność tego samochodu, a dokłądniej jak sprawują się egzemplarze z 2000/2001? Co w nich najszybciej wysiada? Jak z jakością powłoki lakierniczej? itp. itd.
PS. Czy na powyższych fotkach autko ma skórzaną tapicerkę czy to raczej jakaś imitacja? Co sądzicie? :wink:
Dzięki za wszystkie informacje!
MIRAS
Nie 13 Sie, 2006 23:46
Ale co za problem?
Masz numer rejestracyjny auta, wiesz że jest klubowe bo ma znaczek na atrapie z przodu, więc co za problem ustalić gdzie parkuje......
mich007
Pon 14 Sie, 2006 07:21
Ale co to za pytanie "co was drażni w Coupe"???
No, choć w sumie to drażni mnie jedna rzecz.......spalanie
[ Dodano: 2006-08-14, 07:26 ]
DjDario
Pon 14 Sie, 2006 18:35
Hehe namierzyc go mozna we ... Francji
@Mich007: A z tym spalaniem to faktycznie nieciekawie? Zreszta ja bede szukal wersji 1,8 bo zalezy mi na w miare oszczednej jezdzie
Przemo
Pon 14 Sie, 2006 18:53
No, choć w sumie to drażni mnie jedna rzecz.......spalanie
tak szczerze ile??
mnie jak narazie nic nie denerwuje w qpecie
Grzesiek23
Pon 14 Sie, 2006 20:22
Mnie denerwuje dwie rzeczy w QP ze go nie mam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i ze nie moge poszukac dobrego egzeplarza na sprzedaz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to tyle
mich007
Wto 15 Sie, 2006 19:03
tak szczerze ile??
mnie jak narazie nic nie denerwuje w qpecie
Tak szczerze to ni powiem w litrach ino w pieniążkach (bo to lepiej dociera;)....tak w granicach 55zł/100km
cezzar
Sro 16 Sie, 2006 10:06
Jednak ogolnie uwazam ze warto sobie auto sprowadzic. Stan techniczny tych samochodów jest nieprownywalny ! po drugie widzisz co kupujesz nawet jesli wydajesz taka sama kase jak w polsce to warto sie poswiecic i pojechac.
Nie do końca jest to prawdą. Za granica samochody też potrafią być zaniedbane a i oszustów jest tam coraz wiecej (krecenie liczników i inne przewalki). Wiem cos o tym. Pozatym uwazam ze normalny smiertelnik z PL nie ma wiekszych szans na znalesienie dobrego auta w dobrej cenie za granica. Tam trzeba najlepiej mieszkac i orientowac sie co gdzie mozna dobrze kupic, trzeba szybko reagowac na ogloszenia. No ale zycze szczescia w poszukiwaniach. Radze sie wybrac na poludnie D.
mich007
Sro 16 Sie, 2006 10:24
Cezzar, Grześkowi chodził chyba o zawieszenie i zużycie mechaniczne (lepsze paliwo i inne duperele)...a to w samochodach użytowanych za granicą jest zdecydowanie w lepszej kondycji. Co do zadbanego samochodu (wizualnie) to w większości niemcy są większymi flejami niż Polacy (wiem bo bywałem często w niemczech), nie wspominając już o francuzach
cezzar
Sro 16 Sie, 2006 14:27
Co do zawieszenia-ok, zgadzam się. Lepsze drogi to i zawieszenie no i wiele innych elementów z tym związanym jest w lepszym stanie. Ale reszta czyli zużycie mechaniczne-z tym jest różnie, nie ma reguły. W bogatszych krajach przeważnie jezdzi się dużo więcej niż w PL i auto kilkuletnie potrafi mieć ogromne przebiegi. Pozatym coupe jest autem sportowym... no prawie i pewnie wiele egzemplarzy jest po prostu zakatowanych przez młodych. Tak jest np z calibra-jak szukalem swojej to wiele bylo zajezdzonych. IMO najlepszym i najpewniejszym rozwiazaniem jest znalezienie auta kupionego w salonie w PL, najlepiej jeszcze od 1 wlasciciela.
mich007
Sro 16 Sie, 2006 14:41
IMO najlepszym i najpewniejszym rozwiazaniem jest znalezienie auta kupionego w salonie w PL, najlepiej jeszcze od 1 wlasciciela.
Tak, tylko ile sie tych qpetek sprzedało w Polskich salonach??? 20-30??
mich007
Sro 16 Sie, 2006 14:41
Ogłoszenia to w 95% sprowadzone
cezzar
Sro 16 Sie, 2006 14:42
Grzesiek23
Sro 16 Sie, 2006 20:55
hmmm
mowiąc o lepszym stanie tech. to oczywiscie mialem na mysli zawieszenie, silnik ( jazda na autobanie itp. nie ma tego ciaglego zwalniania i wyprzedzania ) sinik w takich warunkach ogolnie zachowuje lepsza kondycje. Po drugie chodzilo mi troszke o naszych polskich oszustów. Wiadomo ze wszedzie sie ich spotka a szczegolnie przy takim popycie jaki jest za granica to takich oszustów jest coraz wiecej. Ale jednak w polsce jest ich najwiecej wiadac to po ogloszeniach. Poszukaj sobie ogloszenie gdzie ktos sie przyznaje ze auto bylo sprowadzone udezone itp. albo ze jest w slabym stanie tech. nie ma takich ! ( moze jakis maly wyjatek sie znajdzie ) nie wiem jak tam w nieczech czy tez tak kazdy pisze ale jesli chodzi o oszustów to napewno wiedziemy prym Cezzar sprowadzales Calibre hmmm no jak by nie bylo jest to poprzedni QP ale Calibra tak jak BMW E36 czy Golf III poprstu padlo łupem mlodzezy ktora faktycznie te auta w 90% przypadków zakatowala. Byly to najpopularniejsze sportowe auta lat '90 i niestety dosc mocno wyeksploatowane. Jednak z obserwacji wynika ze z QP jest troche inaczej i jest to auto przewaznie juz 3 w rodzinie i jezdzone nierzadko przez kobiety dlatego nie jest z nimi tak zle i mozna cos wychaczyc. Oczywiscie ze dobrze bylo by miekszac w niemczech i sledzic ogloszenia ale trzeba byc optymista i wierzyc ze w koncy tam sie znajdzie to wymarzone auto w idelanym stanie za rozsądne piniadze przynajmniej tak mi sie wydaje !!!! Jesli chodzi o salon polska to wole poczekac i poszukac wersji niemieckiej nie wiem czy dobrze robie
mich007
Czw 17 Sie, 2006 08:38
auto w idelanym stanie za rozsądne piniadze
Jakoś się kłóci jedno z drugim...na takie auto to można czekać do usranej śmierci :wink:
Grzesiek23
Czw 17 Sie, 2006 19:13
DjDario
Sob 19 Sie, 2006 16:02
A ja juz chyba zrezygnuje z szukania fajnej QPetki. Dzis bylem ogladac złotego Peugeot'a 307 2.0 HDi z pełnym wyposazeniem. Autko bezwypadkowe, 1 właściciel, przebieg 45 tys. km... Jezdzi sie nim naprawde wygodnie i w miare dynamicznie. Moja zona juz sie w nim zakochała wiec chyba w poniedziałek/wtorek po niego pojade... Chyba ze przez weekend jeszcze cos sie rozmysle
defender
Sob 19 Sie, 2006 16:45
Peugeot'a 307
Uwazaj zeby sie nie zapalil
mich007
Sob 19 Sie, 2006 17:13
DjDario......Peugeota zdecydowanie odradzam....nie wiem jak z awaryjnością 307, ale ja miałem 206 przez 3 lata i NIGDY bym juz nie kupił Peugeota!!!! Mówie to z takim przekonaniem że aż zacisłem zwieracze....
Grzesiek23
Sob 19 Sie, 2006 23:40
no 307 fajne auto ale slyszalem troche niezbyt pochlebne opinie o tych autach. Ale jesli bym dostal w dobrym stanie to pewnie sam tez by rozwazal zakup tego auta. Podobno sa troche tandetnie wykonane w srodku ?
DjDario
Nie 20 Sie, 2006 15:41
Zrobiłem sobie 3 jazdy testowe różnymi autkami 307 aby miec rozeznanie. Kazdy z nich chodził bardzo dobrze i nie mam zastrzezen. Tymbardziej ze gadałem dzis z taksówkarzem co jezdzi własnie 307 2.0 TDi - powiedział ze jest zadowolony na maxa, zero problemów mimo przebiegu... 350 000 km ...
Zreszta jak kazde autko - jedni chwala, a drudzy nie i tak juz jest ze wszystkimi. Ci którzy pochlebnie wypowiadają się o francuzach gromadzą się na stronie
www.francuskie.pl - mozna tam sporo rzeczy wyczytac...
Pozdrawiam :wink:
mich007
Wto 22 Sie, 2006 11:53
DjDario....decyzja już zapadła??? Jednak 307???
Piciu
Wto 22 Sie, 2006 14:09
DjDario....decyzja już zapadła??? Jednak 307???
A taki miły chłopak z tego DjDario... Szkoda, że Forum zmieni...
Pozdr!
SirAdam
Wto 22 Sie, 2006 20:30
wroci, wroci,
ze spuszczona glowa i za rok albo 2 , ale wroci.
Zabojady jeszcze nigdy dobrych aut nie robili, dlaczegoby teraz mieli zaczac ?
@DjDario,
cobys nie wybral - moje blogoslawienstwo masz :wink:
Szerokiej drogi i malo reparatur.
Adam
DjDario
Wto 22 Sie, 2006 21:11
No pojezdziłem po roznych salonach/komisach i rzeczy niewiarygodna zakochałem sie w 307 A zwłaszcza w tym złotym kolorku z silnikiem 2.0 HDi co stoi 20 km ode mnie na sprzedaz... I takie mam rozne wahania bo jak to mówią do silnika sie nie wejdzie, natomiast z zewnątrz i w środku autko jest wycacane i bezwypadkowe. Jak mnie ruszy to jeszcze w tym tygodniu zajade go kupić Druga sprawa to taka, ze Astre Coupe bym kupił gdyby były z silnikiem 1.4-1.6 benzyna lub 1.8-2.0 ropa. Wybor wersji silnikowych QP jest niestety skromniejszy (nie mowiac juz o znikomych ilosciach tego autka...) dlatego bede musial zrezygnować z QPetki Z drugiej strony az sie boje podcodzic do P. 307 skoro mówicie ze te auta sa tak strasznie awaryjne.... Patrząc z drugiej strony gdyby tak było to po polskich i europejskich drogach nie jezdziło by tyle Peugeot'ów... hmm... Mój sąsiad ma 406 i 206 i sobie chwali wiec cholera wie jak to jest faktycznie...
mich007
Sro 23 Sie, 2006 08:43
DjDario......najprostszy sposób żeby to sprawdzić.....kupisz, pojeździsz, zobaczysz........jak się nie będzie psuło to znaczy że sądziad ma rację, a my blefujemy. A jak się będzie psuło to znaczy że my mamy rację a January blefuje
Grzesiek23
Sro 23 Sie, 2006 20:04
DjDario......najprostszy sposób żeby to sprawdzić.....kupisz, pojeździsz, zobaczysz........jak się nie będzie psuło to znaczy że sądziad ma rację, a my blefujemy. A jak się będzie psuło to znaczy że my mamy rację a January blefuje
dokladnie ja tez tak mysle trzeba sprawdzic samemy czy Dusia czy January ma racje hehhehe
ALi
Czw 24 Sie, 2006 08:07
DjDario - moj wujas mial P 407 (jak go kupowal, auto mialo jakos 2 lata), po roku go sprzedal i powiedzial, ze juz chyba z Peugeotem sie nie ożeni
Obecnie jezdzi Toyka Avensis (2004 rok) i narazie nie marudzi
pozdroofki
DjDario
Czw 24 Sie, 2006 17:37
No nie sprzeczam sie z Wami i ślepo wierze, że mój egzemplarz będzie jezdził długo w miare bezawaryjnie Niestety tak mi sie to autko spodobało (żonie też), że postanowiłem go nabyć. A jeśli faktycznie będzie częstym gościem serwisów to ... lepiej nie myśleć Pozdrawiam wszystkich! :wink:
DjDario
Pon 28 Sie, 2006 23:17
No to od dziś jeżdże złociusieńkim Peugeot-em 307 2.0 HDi :wink: Narazie przejechałem 100 km i jestem pod wielkim wrażeniem - zarówno pod względem kultury i komfortu jazdy no i pod względem urody tego autka. Tak sie w nim zakochałem! (i nie tylko ja bo cała rodzinka "jest w szoku") No nic to pozdrawiam wszystkich i w wolnych chwilach napewno bede tutaj zaglądał... :wink:
mich007
Wto 29 Sie, 2006 09:20
Tak sie w nim zakochałem!
Tylko żeby z tego nie było małych 307 :wink:
mjaza
Wto 29 Sie, 2006 10:07
DjDario, nie dziwie sie, ze ci sie podoba.
Z peugeotami, to jest tak, ze poki dzialaja, to sa naprawde fajne. 307 ma dobre wyciszenie, fajnie odsunieta ta szybe przednia i wiele innych bajerow. Tak ogolnie do konstrukcji i nawet wykonania auta to sie nie mozna za bardzo przyczepic. Gorzej jest natomiast jak sie zacznie psuc..... Oczywiscie ci tego nie zycze. Nie wiem czy dobrze kojaze, ale czy te 2.0 HDI to nie mialy jakis wadliwych kol dwumasowych? Zdaje mi sie, ze cos kiedys czytalem i o jakimkolwiek programie lepiej zapomniec, bo one na seriach padaly:(
Przemo
Wto 29 Sie, 2006 13:41
znajomy miał 307 HDI auto jeden wielki niewypał chyba padło mu w nim wszystko
zimą nawet przy minimalnych minusowych temperaturach już nie odpalał,siadła klima i co najgorsze na postoju wystrzeliła mu kurtyna :x szybko sprzedał
ale chociaż auto wyglądem nadrabia
defender
Wto 29 Sie, 2006 16:01
Dobra, przestajemu narzekac. Wlascicielowi gratulujemy nowego autka, zyczymy, zeby sie dobrze sprawowalo.
ps. mi sie podobaja w 307 wycieraczki (tak ja zdaje sie w Zafirze)
DjDario
Wto 29 Sie, 2006 22:19
Hehe już skończcie mnie straszyć tymi usterkami. A nóż widelec mój egzemplarz wcale nie będzie wadliwy? Dziś byłem u znajomego co prowadzi spory warsztat samochodowy i ogolnie chwalił Peugeoty, zwłaszcza wersje w dieslu. To ponoc takim niemieckim niewypałem jest najnowszy Golf V - miał takich już kilka w naprawach. Zresztą szwagier szwagra kupił nówke i jak narazie 4 razy serwis odwiedził a ma przejechane 800 km - jak widać reguł nie ma. Pozdrawiam jak zwykle :wink:
DjDario
Czw 07 Wrz, 2006 08:26
Moje złote lwiątko jak narazie spisuje się wyśmienicie. Byłem tylko powymieniać wszystkie płyny, oleje i filtry - tak dla zasady, jak na nowego właściciela przystało Jeździ sie tak dobrze, ze do domu zawsze wracam okrężną trasą, bo wysiadać sie nie chce
Za oknem pogoda dopisuje wiec w weekend przejade sie gdzies dalej na wycieczke z rodzinką... To narazie tyle... :wink:
Piciu
Pią 15 Wrz, 2006 16:28
Moje złote lwiątko jak narazie spisuje się wyśmienicie.
To miło słyszeć, że zadowolony jesteś Oby tak dalej!
Trzymaj się i do zobaczenia może kiedyś, gdzieś na ulicy
Pozdr!
DjDario
Pią 15 Wrz, 2006 20:12
Dziś miałem okazje pogonić troche auto - rozkręciłem się do 180 km/h. Trudno wyczuć czy jeszcze by sie rozpędził bo droga dobiegała końca więc musiałem hamowac Jak narazie zrobiłem na baku 850 km (90% jazdy po mieście z stale włączoną klimą) a kontrolka od paliwa narazie jeszcze nie mruga wiec ze spalaniem tez jest OK
Pozdrawiam wszystkich właścicieli QP-etek i całą resztę miłych forumowiczów
mich007
Pią 15 Wrz, 2006 20:44
zrobiłem na baku 850 km
Ja ostatnio też pogoniłem auto...zrobiłem 50km na ćwierć baku
Śpieszmy się kochać kierowców...tak szybko znikają w lusterku!!!
nash5009
Pią 15 Wrz, 2006 22:34
no mi sie ostatnio udalo pojezdzic ekonomicznie i na baku zrobilem 620 KM (zasieg byl jeszcde na 12) jazda w tasie non-stop
mjaza
Sob 16 Wrz, 2006 08:42
Ja natomiast w ostatnia zime jechal z domu do miasta i mialem po drodze zatankowac - zasiag byl jeszcze 25 km, a do stacji 2km no i astra stanela.... Najgorzej, ze stalo to sie nagle. W vectrze jak sie konczylo paliwo, to ona sie ksztusila przy przyspieszaniu, a tu nie tylko nagle silnik zgasl. Ponowne odpalanie nic nie dalo. Wiec przestrzegam wszystkich przed ufaniem temu zasiego.
Wiem oczywiscie czym ten blad w kalkulacji byl spowodowany - wtedy caly czas tankowalem po 50 czy 100 zl a nie do pelna i komp jak widac sie przeliczyl.
Maciek
nash5009
Sob 16 Wrz, 2006 10:34
mjaza to chyba nie tak... z tym ze 50 czy 100 nie wiem tylko czy tam jest plywak czy cisnieniowo... kiedys pokazal mi ze zostalo mi 2km i wtedy to juz obowiazkowo na stacje pojechalem !! wiec puki co ja nie mam nic przeciwko swojemu fuel-metrowi
defender
Sob 16 Wrz, 2006 11:08
Wy to kamikadze jestescie. Jezdzicie na rezerwie na maxa, wiec zasysany jest najgorszy syf z dna baku.
DjDario
Sob 16 Wrz, 2006 19:07
Kurcze to moze jednak dobrze ze nie kupiłem QP-etki bo na paliwo bym nie narobił skoro dziennie musze sporo jezdzic po okolicznych miastach i miasteczkach... A skoro mowa o jezdzie na oparach to chyba nie warto bo na dnie baku rozne śmieci mogą być...
WARIK
Sob 16 Wrz, 2006 22:41
mjaza & nash5009 - na dziędobry proponuje wymiane filtru paliwa
mjaza
Sob 16 Wrz, 2006 22:42
filterek zmienialem w zeszlym tygodniu:)
slat
Nie 17 Wrz, 2006 12:20
a ile jest paliwa na rezerwie ?
rafał
Nie 17 Wrz, 2006 20:00
wiem z doświadczenia ze jak mi sie żydek zapali i zatankuje do pelna to wchodzi ok 44-46 litrów wiec ufając książce że zbiornik ma 52 to reszta przypada na rezerwe
mjaza
Nie 17 Wrz, 2006 23:24
Trzeba by w instrukcji poczytac. Nie wiem czy dobrze kojaze, ale gdzies widzialem, ze to jest albo 8l w baku, albo zasieg 50km - tzn. oba zalozenia dzialaja, zapala sie wtedy gdy ktores sie sprawdza. Tak wiec jak sie cisnie mocno, to sie zapali przy 50km, a jak sie jezdzi lightowo to w momencie jak bedziemy mieli juz tylko 8l, a to zazwyczaj oznacza jednak wiecej niz 50km. Zazwyczaj oczywiscie....
nash5009
Nie 17 Wrz, 2006 23:32
powiem tak ... jezdze na rezerwie do maxa tylko dlatego ze chce zobaczyc czy pokazuje prawde... (jak trza bedzie to nawet do 0)
filterek wymieniam co 4 miesiace (just in case)
a co do ekonomi auta to faktycznie czas ie za nia wzaisc bo tak 1 400 zl - 2 500 zl co miesiac to ocipiec idzie
mich007
Pon 18 Wrz, 2006 07:46
jezdze na rezerwie do maxa tylko dlatego ze chce zobaczyc czy pokazuje prawde
Nie popieram takich praktyk, nigdy nie powinno braknąć paliwa w silniku na wtrysku...ja zawsze tankuję zaraz jak się zaświeci kontrolka.
DjDario
Pon 18 Wrz, 2006 07:59
No ja jestem ze spalania zadowolony. Wyszło mi, że 2.0 HDi spala 6,1 l/100 km przy opcji że jeżdże ze stale włączoną klimą i jak oceniam 80-90% trasy to jazda "w trybie miasto". Czyli na baku robie 950 km, wiec na trasie powinno bez problemu zrobić się 1100 km (a moze i lepiej)- i to mnie bardzo cieszy w moim złotym lwiątku
nash5009
Pon 18 Wrz, 2006 09:22
Nie popieram takich praktyk, nigdy nie powinno braknąć paliwa w silniku na wtrysku...ja zawsze tankuję zaraz jak się zaświeci kontrolka.
ja tez... ale chce zobaczyc czy mnie komp w ...... nie robi a juz wiem ze nie robi (i wcale nie zabraklo paliwa )
DjDario
Czw 09 Lis, 2006 23:31
Witam po długiej mojej nieobecności Chce tylko zaraportować, że moja 307-emka nadal jeździ jak marzenie czyli Bezawaryjnie. I na szczęście jak do tej pory brak jakichkolwiek usterek o których inni tak tu i tam pisali. Teraz szykuje sie kolejny wydatek, czyli zakup opon zimowych. Jakie polecacie? Czy nasza Debica mi wystarczy? (cena 200 zł za sztuke, 195/65 R15).
Pozdrawiam! :wink:
SirAdam
Pią 10 Lis, 2006 00:41
Odpowiem pytaniem na pytanie;
dlaczego ludzie maja pieniadze na (nie takie tanie) nowe auto, a pozniej jak dochodza wydatki typu opony itd. to kupuja to najtansze.
Auta tez przeciez nie kupiles najtanszego, to dlaczego nie kupic opon, ktore sa od znanego (dobrego) producenta, sa przetestowane, i zajely dobre miejsce na liscie.
Ja np. tez nie sram pieniedzmi, ale na opony,hamulce itd. nie zaluje pieniedzy, to sa rzeczy ktore pasywnie decyduja o moim bezpieczenstwie.
Przemysl i kup co uznasz za rozsadne.
Adam
PS. polecam GoodYear :wink:
.
mjaza
Pią 10 Lis, 2006 01:49
debica, to jednak chyba mocna przesada.... nie chcialbym abys za mna jechal. Zreszta wcale ona nie jest taka tania, wiec po co ja kupowac to nie wiem:
ja moge polecic np.
Fulda KRISTALL MONTERO 195/65R15 91 T 219 zł
nie w astrze to mam, ale bardzo ladnie sie sprawuja juz 3 sezon bedzie.
albo doplacisz 172 zl za komplet i masz juz:
Dunlop SP WINTER SPORT M3 195/65R15 91 T 243 zł
a to juz jest uznany model. Ceny podaje za opony.com - jakies 3 lata temu z tamtad kupowalem i bylem zadowolony. Przy komplecie przesylka gratis byla a mozna np. sie umowic, aby odbior byl w warsztacie przez nich wskazanych. I uprzedzam pytanie - nie zdzieraja wtedy za zalozenie. Zaplacilem 60zl a zaklad to byl pointS wiec dosc znany i opony mialy date produkcji z tego roku co kupowalem, wiec bylem zadowolony.
Szkoda, ze 16-tki tylko nie kosztuja, albo 17-tki.....
mich007
Pią 10 Lis, 2006 10:54
ja tam preferuję tylko Continentale....są drogie,ale cena :arrow: jakość
WARIK
Pią 10 Lis, 2006 12:36
PS. polecam GoodYear
Dębica to przeciesz GoodYear
DjDario
Sob 11 Lis, 2006 14:21
Zgadzam sie z przedmówcami, dlatego nie mam zamiaru kupowac pierwszych z brzegu opon a cos troche lepszego bo 100-200 zł róznicy to nie az taki majątek. O Dębicy wspomniałem bo w właściciel firmy oponiarskiej powiedział mi ze je poleca bo to taki "GoodYear bez metki" Wiec rozejrze sie w tym tygodniu za jakimis konkretnymi oponkami typu Continental (takie mam letnie), Dunlop itp. (wszelkie opinie i sugestie w tej materii mile widziane).
PS. A na wiosne to marzy mi sie zakup 16-17 calowych alumek do mojego lwiątka...
mich007
Sob 11 Lis, 2006 14:59
PS. A na wiosne to marzy mi sie zakup 16-calowych alumek do mojego lwiątka...
Jaki masz rozstaw śrub w 307??
DjDario
Sob 11 Lis, 2006 15:02
No właśnie co do rozstawu śrub to nie mam zielonego pojęcia bo sie na tym nie znam Podoba mi sie mniej wiecej coś takiego:
http://www.allegro.pl/ite...7_4_x_108_.html
DjDario
Nie 19 Lis, 2006 10:19
A czy ktoś miał do czynienia z oponami marki KLEBER? Mój rozmiar kosztuje 220 zł / szt. i ponoć cicho pracują...
Pawel Duczmalew
Nie 19 Lis, 2006 13:27
Ja mam zimóki kleber krisalp hp 195/60/15 i jestem z nich zadowolony, jest na nich nawet komfortowo, dziury nierównosci itp nawet nieżle tłumią.
DjDario
Czw 30 Lis, 2006 11:09
No i dziś wreszcie kupiłem zimówki: kleber krisalp hp 195/60/15 - fajnie cicho pracują, a jak będzie na lodzie i śniegu to nie wiem bo narazie pogoda jakby wiosenna :smile:
DjDario
Czw 30 Lis, 2006 11:12
Mam kolejne pytanie: rano jak siadam do autka i je odpalam to pod maską piszczy ten pasek. Byłem u znajomego w warsztacie i powiedział ze nic na to nie poradzi bo tam jest bodajże "samonapinacz". Ale słyszałem tez opinie że wystarczy go czyms posmarowac czy "popsikać" i będzie OK - czy to prawda? :razz: A jezeli tak, to czym to smarować aby nie piszczał? Czy moze trzeba bedzie wyminic ten pasek na nowy?
PS. Dzieje sie tak wtedy gdy jest zimno, pozniej jak silnik jest juz ciepły to nie piszczy.
mich007
Czw 30 Lis, 2006 13:00
Mam kolejne pytanie: rano jak siadam do autka i je odpalam to pod maską piszczy ten pasek. Byłem u znajomego w warsztacie i powiedział ze nic na to nie poradzi bo tam jest bodajże "samonapinacz". Ale słyszałem tez opinie że wystarczy go czyms posmarowac czy "popsikać" i będzie OK - czy to prawda? :razz: A jezeli tak, to czym to smarować aby nie piszczał? Czy moze trzeba bedzie wyminic ten pasek na nowy?
PS. Dzieje sie tak wtedy gdy jest zimno, pozniej jak silnik jest juz ciepły to nie piszczy.
oo, czyżby pierwsze problemy z 307?? :wink: a tak na poważnie to jest częsta przypadłość we wszystkich autach...dzieje się tak bo po rozruchu jest większy pobór mocy i ślizga pasek.
Ja Ci polecam popsikanie jakimś silikonem w spray'u, lub czymś innym co nie jest tłuste...
SirAdam
Czw 30 Lis, 2006 18:30
Ja Ci polecam popsikanie jakimś silikonem w spray'u, lub czymś innym co nie jest tłuste...
Silikonem
no to wtedy juz bedzie ten pasek mogl wyzucic
Przeciez silikon smaruje
Stary sposob (jeszcze od dziadka)
wez swieczke taka woskowa i jak jest taka mozliwosc (dojscie) to jak silnik chodzi to posmaruj ta swieczka wewnwtrzna strone paska.
Jezeli miejsca jest malo, to niestety ale "recznie" bedziesz musial , kawalkek po kawalku.
Tylko zapomnij silikonspray
Adam
WARIK
Czw 30 Lis, 2006 19:28
Albo kalafonią ??:
SirAdam
Czw 30 Lis, 2006 20:08
Albo kalafonią ??:
wlasnie, kalafonia tez sie nadaje, nawet lepiej jak wosk, ale nie kazdy ma kalafonie w domu, a swieczke to chyba kazdy znajdzie.
Jakby nie bylo swieczki w domu, to nastepny kosciol napewno jest w poblizu
Adam
mich007
Pią 01 Gru, 2006 09:32
Silikonem
mój ojciec tak zrobił kiedyś w Corsie B i pomogło i pasek bynajmniej nie był do wyrzucenia....to był środek do pielęgnacji uszczelek samochodowych na bazie silikonu więc napisałem że silikon ale to miało inną nazwe...
DjDario
Nie 03 Gru, 2006 10:29
Świeczke oczywiście w domu mam, z kalafonią to już gorzej no ale zawsze moge kupić lub od kogoś pożyczyć. Tak sie składa ze w P. 307 dojście do tego paska jest. No ale widze ze zdania podzielone czym to smarować więc jeszcze się powstrzymam z wyborem produktu :razz:
SirAdam
Nie 03 Gru, 2006 15:13
wez dla pewnosci kalafonie, i napewno bedzie dobrze :wink:
Adam
cezzar
Pon 04 Gru, 2006 08:04
Wosk na slizgajacy sie pasek jest dobry. Sa tez specjalne preparaty do slizgajacych sie paskow, w sprayu. Skutecznie eliminuja wszystkie piski i skrzypienia na kilka miesiecy.
Jeszcze pare slow na temat opon. Przerabialem temat niedawno. Osobiscie kupilem firestone winterhawk w rozmiarze 205/50R16. Wyboru w tym rozmiarze wielkiego nie ma. Polskich opon niestety też nie ma a szkoda, marzy mi się bieżnik K100 kormoran winter. Zona ma takie w escorcie juz chyba 4 sezon. Bieżnika jest jeszcze ok 70%. Tam gdzie wszyscy grzezną w zaspach-ona jedzie. Rewelacja. Podobnie debica frigo 1 generacji. To są opony na ZIMĘ, czyli dużo śniegu, mróz, breja pośniegowa, lodowisko. A opony które możemy teraz kupić to są opony na autostrady, pięknie odśnieżone i posolone, na których co najwyżej jest woda. Przez 2 sezony ujezdzalem Michelin Alpin i w porównaniu do wspomnianych wcześniej kormoranów to dno. Jednyny ich plus że były cichsze. Tak wiec nie ma wielkiej roznicy czy zakupisz opony z nizszej polki, takie jak barumy, savy, klebery, fuldy albo gy,micheliny,dunlopy,continentale z tej wyższej-z zaspy i tak nie wyjedziesz
Takie jest moje zdanie, pewnie kontrowersyjne ale przetestowane w praktyce :razz:
mich007
Pon 04 Gru, 2006 08:35
wez dla pewnosci kalafonie
Podzielam to zdanie...
DjDario
Pon 04 Gru, 2006 19:02
Hehe co do opon to wyjaśnione: Kupiłem opony marki KLEBER. Natomiast co do tego piszczącego paska to najpierw udam się do sklepu motoryzacyjnego popytać o jakiś preparat w spreju na to. A jesli nie kupie to posmaruje ten pasek od wewnątrz? kalafonią i zobaczymy :wink:
Tak przy okazji - mój ojciec szykuje sie z końcem roku na wymiane autka (teraz ma Fiata Brava). Co byście polecili z segmentu autek mniejszych:
1. Fiat Grande Punto ?
2. Opel Corsa IV?
3. Peugeot 207?
4. Renault Clio III?
5. ... ?
Osobiście sprobuje go nakręcić na Opla Astre III (bo i mi sie podoba), ale nie wiem czy na to pojdzie bo on woli jednak ciut mniejsze autka :smile:
kristo
Pon 04 Gru, 2006 20:45
z tych 4 wymienionych wybrałbym - YARIS
Porównując wielkościowo do astry III to może civic ?
Wogóle wg. mnie japonskie auta ( toyka i hondzinka ) są poza zasiegiem jezeli chodzi o bezawaryjność w stosunku do naszych "europejskich" samochodzików .
DjDario
Sro 06 Gru, 2006 09:31
Nie mam nic do japońskich autek - wiem ze są mało awaryjne, ale stylistycznie jakoś mi nie pasują, wole europejski styl :razz:
[ Dodano: 2007-01-20, 13:58 ]
Początek cenzury na 321
Bardzo Was prosze o..
sto pytan
czym w góry
Stara PR
Dawid Cieślewicz - dyskusja
Dobre! Bardzo dobre!
1
Co myślicie o TH?
Tomaszewski na pozycji nr 1 !!!
"Adoptowane dzieci przez homoseksualistow"
Sparingi
09.06.2006 POLSKA - EKWADOR 0-2
Film .. kino .. aktualności
tanie loty po polsce
czas trwania rozmowy 1 63 58
rekowalescencja po odmie
na wspolnej info
mamy;czerwiec;lipiec;sierpien;2007;1900
strona 1140
2222andrzej szpilkowski2222 szczecin
wymiana nagrzewnicy przedniej
drinki;bezalkoholowe
Lista tematów z for internetowych !! Strona Główna